Nasze serce o 6 sekund prędzej wie, co się ma zdarzyć

Jestem wdzięczna za dzień, w którym dowiedziałam się, co mam zrobić, jak i kiedy.

Jestem wdzięczna za to, że mogę w ciepłym schronieniu mojego domu, wygodnie w fotelu, na komórce tworzyć moją przyszłość i niezależność finansową.
– Za ochronę, za prowadzenie, za wszystkie pomysły, które przychodzą mi do głowy.
– Za umysł, który mogę wykorzystać, na ile tylko się da i kreować swoją piękną rzeczywistość.
– Za to, że dostrzegłam te wszystkie możliwości, jakie daje mi życie.

Z pewnością nie wykorzystuję wszystkich swoich możliwości, bo nawet ich nie znam, ale jestem na etapie rozwoju od wielu lat i na pewno będzie tak do końca mojego życia.

Chcę tego i wiem, że to jest właściwy kierunek, bo tylko dzięki temu, nauczę się, jak rozmawiać z ludźmi, jak dzielić się z innymi, co jest w tej chwili bardzo trudne dla mnie, jak wyjść ze skorupy samolubstwa.

Proces uczenia się i tych olśnień, które pojawiają się co rusz jest chyba najważniejszym doświadczeniem.
A więc jestem wdzięczna za ten dzień, w którym się tego dowiedziałam.

To jest dziś…

Przeczytałam bardzo ciekawy tekst, ale już nie pamiętam gdzie.
Nasze centrum zarządzania wszechświatem znajduje się w sercu, ponieważ to serce generuje energię i to ono rządzi naszym życiem, a nie nasz umysł.

Jeżeli nasze serce o 6 sekund prędzej wie, co się ma zdarzyć i wysyła impuls do mózgu, aby ten odpowiednio reagował, to znaczy, że to serce właśnie jest naszym centrum operacyjnym.

Zatem to serce przez całe nasze życie pozostaje w głębokiej schizofrenii z tego prostego powodu, że tylko ono jest całe nasze życie w tu i teraz.
Natomiast nasz umysł pozostaje w tu i teraz tylko przez 3% naszego czasu.

Pozostałe 97% przebywa albo w przeszłości, albo w przyszłości. Dlatego nasze serce jako fizyczny organ, nie jest w stanie dotrzymać kroku umysłowi, który jest niefizyczny i w efekcie mamy potężny konflikt na polu psychofizycznym.

Wiem wiem, że to tak bardzo fachowo brzmi, ale nie umiem tego ubrać w inne słowa.
Dlatego tak wielu mądrych ludzi na tym świecie cały czas powtarza, że najważniejszy moment naszego życia to jest tu i teraz, a nie wczoraj, którego już nie ma, albo jutro, które wcale nie wiadomo, czy w ogóle nadejdzie dla nas.

Dlatego głupio jest martwić się o coś, co może się nigdy nie zdarzyć lub próbować zmienić to, co już się dokonało.
Szkoda, że nie wytwarza się w takich momentach poczucie wstydu, za marnowanie czasu.

Tu i teraz mamy skupić się na tym, żeby wykreować takie życie, o jakim nie śmielibyśmy nawet marzyć.

Kto nam zabroni marzyć i zanurzyć się w ten świat „fantazji” dokładnie w taki sam sposób, jak robiliśmy to, gdy byliśmy dziećmi?

Obserwuj swoje myśli. Tutaj zaczyna się każda kolejna minuta twojego życia, i to właśnie od tych myśli zależy, jaka ona będzie.

Już Anthony de Mello pisał w swojej książce przebudzenie, że myśli są jak ptaki krążące nad naszymi głowami. I tylko my decydujemy o tym, któremu ptakowi pozwolimy usiąść na naszej głowie.

Ja sobie tego nie wymyśliłam. Pierwszą książką, jaką przeczytałam o tym, to była Potęga podświadomości w 1997 roku.
Ja po prostu zaczęłam robić to wszystko, o czym czytałam w tych fajnych książkach. Bo wiedziałam, że jeśli nie spróbuję, to nie przekonam się, czy to działa, czy nie.

Dlatego, jeśli chce ci się śmiać z powodu tego, że ci mówię, że masz zacząć marzyć jak dziecko, to się śmiej, ale potem idź do swojego pokoju, usiądź wygodnie i oddaj się tym marzeniom. I to po prostu zrób do jasnej Anielki!

#ObserwujSwojeMyśli Wioleta Michalik

Tags:
0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 INWI.PL - Inwestuję w wiedzę | Wszelkie prawa zastrzeżone INWI.pl

Wyślij wiadomość

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?