To na czym się skupiasz, rośnie…

To było dokładnie rok temu…

Wyjechałam dzisiaj z hotelu taksówką na lotnisko.
Tak fajnie dzień się zaczął, bo pani w recepcji odłożyła telefon i taksówka już podjechała. Trwało to dosłownie pół minuty.

Starszy pan, uśmiechnięty od ucha do ucha zaczyna opowiadać podczas drogi.
Że jest szczęśliwy, że nie ma powodu do płaczu, że należy się tylko cieszyć, bo nie wiadomo ile nam jeszcze tego życia zostało.

W pewnym momencie zaczyna opowiadać o lekarzach, że służba zdrowia w Krakowie stoi na głowie i to był początek sagi o polskiej patologii.

Wysłuchałam o wszystkich wizytach, wszystkich możliwych lekarzach, dowiedziałam się co ile kosztuje i że gdyby pan taksówkarz musiał jeszcze zapłacić za ostatnie badanie, to wpadłby lekarza i go udusił bo nie będzie płacił 400 zł za głupoty.

Następnie przyszła kolej na policję kryminalną z Warszawy która stoi o wiele poziomów wyżej niż ta z Krakowa i błyskawicznie rozwiązuje wszystkie morderstwa. Nawet te sprzed 21 lat. Gdzie jakiś

Modliłam się gorąco żeby w jakiś magiczny sposób droga się skróciła, abym mogła jak najszybciej wysiąść z tej taksówki.

Dowiedziałam się również, że pan taksówkarz zaczyna pracę o piątej i kończy przed piętnastą. I o tej porze wraca do domu, od razu włącza telewizor aż do wieczora. I że gdyby nie miał telewizora to by zwariował.

Dziękuję ci mój świecie że już nie jestem w tej taksówce i mogę się delektować pyszną latte i spokojnie obserwować ludzi. (Swoją drogą, na czym ja się skupiałam, skoro dopadło mnie coś takiego?)Nie mam telewizji, a już tym bardziej polskiej.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 INWI.PL - Inwestuję w wiedzę | Wszelkie prawa zastrzeżone INWI.pl

Wyślij wiadomość

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?