Nie chciałam, żeby czas mijał mi bezproduktywnie. To już nie ten moment, by wciąż latać z głową w chmurach. I tak się potoczyło wszystko. Nie było łatwo, ale było radośnie, intensywnie, skutecznie i po prostu dobrze, bo czas mija jednakowo dla wszystkich. I pracusiów i leniuchów

I Nazwijmy go tym świętym Sylwestrem, który stanie się dla jednych dżinem spełniającym nieokreśloną liczbę życzeń, albo katem z toporkiem w ręku, zabijającym biznes na amen.

Uwielbiam pracować na telefonie.
Mam kilka sprzętów w domu i to dość dobrych. Mimo wszystko kiedy biorę do ręki telefon, spada na mnie lawina pomysłów.
Nie zawsze tak było. Pracowałam nad swoimi rytuałami, które uruchamiają dany mechanizm w mózgu.
Poranna kawa i komputer nie działa na mnie tak, jak kawa i komórka.
Teraz siedzę … Read More

Wydawało mi się, że 11 listopada minęły 3 lata, a to właśnie dziś.
3 lata temu byłam na moim pierwszym ewencie w Rzymie.
Kiedyś, w innych biznesach to jeżdżenie na ewenty mnie do szału doprowadzało, bo po powrocie zostawałam z tą euforią sama, bez pomocy i ona sobie po prostu opadała.
Nie wiedziałam … Read More

Pożyczyłam pieniądze, żeby tam być. Bo odbywało się wszystko w Mariotcie więc trochę to kosztowało, a nie mogłam sobie pozwolić na to, by szukać taniego noclegu w pobliżu i nie być w samym centrum tego, co tam miało się dziać.

Nie lubię latać samolotem. Boję się latać samolotem, a latam wciąż tam i z powrotem.

Za trzy tygodnie będę znów w Poznaniu.
W listopadzie w Barcelonie.

Mam lęk wysokości, ale zawsze w samolocie siadam przy oknie. Zawsze wybieram mieszkania i pokoje w hotelach wysoko.

Wiem, że to, co robię, ma sens.
Wiem, że tym, co robię, mogę zainspirować innych ludzi.
Do zmiany nastawienia. Do zmiany stylu życia. Do zmiany sposobu konstruowania swoich myśli. Do zmiany jakości wypowiadanych słów. Do zmiany sytuacji życiowej na każdej płaszczyźnie.

Wiem, że mogę to zrobić i robię. Intensywnie od kilku lat z … Read More

To co pokazał mi ten gość, to było coś, co mnie powaliło na kolana.
23 lata w różnych biznesach. 23 lata kombinacji alpejskich i mnóstwa porażek. 23 lata powielania niewłaściwych wzorców. I nagle jak grom z jasnego nieba spada na mnie taki skarb!
Wszystkie inne biznesy poszły na bok. Pozamykałam wszystko, co … Read More

Trzy lata temu napisał do mnie gość, który tak jak ja, mieszka we Włoszech.
Myślę sobie, co może chcieć ode mnie Polak mieszkający zagranicą.
Wiedziałam od razu, że chodzi o jakiś nowy biznes.
Nadstawiłam uszy, oczy i palce, bo działałam już w kilku i wciąż szukałam jakiegoś rozwiązania, które pozwoliłoby mi wreszcie zarabiać … Read More