W swej unikalności nie masz konkurentów

W swej unikalności nie masz konkurentów

Dziś pokusiłam się o wstawienie bardzo krótkiego fragmentu książki Vadima Zelanda pt: Transerfing rzeczywistości, tom II – Szelest porannych gwiazd. Bardzo ważny tekst, zresztą wszystko dla mnie jest ważne w książkach Zelanda i trudno tu cokolwiek dodawać.
Po to właśnie zamieściłam ten fragment, żeby zachęcić Cię du kupienia i przeczytania… 9 tomów – bagatela, które jednak mogą wyprostować Twoje życie jak mało który coach lub psycholog.

„Nie ma nic złego w tym, że chłopak chce być tak samo silny, jak jego bohater. Lub dziewczynka chce być tak ładna, jak jej bohaterka. Nie należy tylko kopiować tego, co Ci się spodobało w innych. Na przykład nastawiać się na posiadanie dokładnie takiego umięśnienia, właśnie takiego sposobu poruszania się, mówienia, śpiewania, bawienia się właśnie tak, jak robi to ktoś inny. Ów „ktoś inny” spodobał Ci się właśnie dlatego, że urzeczywistnił swoje niepowtarzalne zalety w swoim sektorze.

Oczywiście, powinien istnieć jakiś pierwowzór, przykład jako egzemplarz pokazowy. Owszem, ale nie wzorzec i nie obiekt do naśladowania. Twój wzorzec to Twoja dusza. Po prostu pozwól jej ujawnić wszystkie jej zalety właśnie w swoim sektorze. Lepiej powiesić na ścianie swoją fotografię i zachwycać się nią. Miłość własna jest niezwykle pożyteczna i korzystna.

Miłość do siebie samego przekształca się w zarozumialstwo i zostaje ukarana przez siły równoważące tylko w tym wypadku, jeżeli towarzyszy jej lekceważenie w stosunku do otoczenia. Faktycznie jesteś unikalną osobowością, w tym nikt nie może z Tobą rywalizować. Tylko pozwól sobie być sobą. W swej unikalności nie masz konkurentów. Przypomnij sobie o swoim prawie do niepowtarzalności, a uzyskasz ogromną przewagę nad tymi, którzy usiłują kopiować cudze doświadczenie. Jeżeli będziesz dążyć do tego, by stać się taki, jak on [ona], to nic z tego nie wyjdzie. Stań się sobą. Pozwól sobie na ten luksus. Jeśli włożyłeś maskę już istniejącej gwiazdy, będzie to kopia albo parodia. Nie staniesz się gwiazdą, naśladując innych. Kiedy zaniechasz próżnego usiłowania bycia do kogoś podobnym, wszystko się uda. Kiedy zaniechasz próżnego usiłowania powtórzenia cudzego scenariusza, znowu wszystko się uda. Kiedy Ty sam uznasz wspaniałość swojej indywidualności, innym nie pozostanie nic, jak tylko się z tym zgodzić.

transerfing-rzeczywistosciPozwól sobie na zuchwalstwo, by mieć. Wszyscy wielcy aktorzy grają siebie. Zdawałoby się, że to dziwne – przecież role są różne, a bez trudu można odgadnąć, że jest to osobowość, charakter, urok tego samego człowieka. Najtrudniejsza rola to zagrać samego siebie, pozwolić sobie być sobą, zdjąć maskę. Łatwo można odegrać cudzą osobowość, ponieważ włożyć maskę jest znacznie łatwiej. Ale to będzie tylko gra aktora, technika zawodowca. Tymczasem zdjąć maskę jest o wiele trudniej. I jeśli się to udaje, to mamy do czynienia nie z grą, a z tym, co zwykło się zwać życiem na scenie. Lecz trudność jest tu tylko pozorna. Naprawdę dość łatwo można zdecydować się, by mieć. W tym celu należy tylko strząsnąć narzucone stereotypy wahadeł i nareszcie zwyczajnie uwierzyć w bezgraniczne możliwości swojej duszy. Wahadła nie będą mogły Ci przeszkodzić, jeżeli odwrócisz się od cudzego doświadczenia i sam pozwolisz sobie być gwiazdą.

One mogą Ci tylko wpajać przygnębiające myśli typu: „Gwiazda powinna być piękna, a ja jestem brzydka. Gwiazda powinna dobrze śpiewać, bawić się i tańczyć, a ja nie umiem. Gwiazda powinna mieć talent, a ja go nie mam. Nie podołam. Trzeba popatrzeć, jak robią to inni”.

Rzeczywiście, spójrz na gwiazdy estrady, nauki, sportu, biznesu i tak dalej. Wiele z nich, jeżeli nie wszystkie, wcale nie odpowiada ogólnie przyjętym standardom i wyobrażeniom o tym, jaka powinna być gwiazda. Każda sława posiada szereg wad, które mogą przyćmić każdą zaletę. Na przykład ta ma długi nos, a uznawana jest za piękność. Ta nie ma w ogóle głosu, a wszyscy zachwycają się jej śpiewem. Inna nie ma żadnych talentów aktorskich, wszyscy reżyserzy ją przepędzili, a ona i tak się wybiła i została gwiazdą. A ten jest mały i gruby – za jakie zalety tak go kochają kobiety? Ten w ogóle niczego sobą nie reprezentuje – co takiego ludzie w nim widzą? A ten niepokaźny typ czemu właśnie on?

Zdawałoby się, indywidualność nie pasuje do reguły „rób jak ja”. Lecz zgodzisz się na pewno, że przecież właśnie ten fakt jest warunkiem koniecznym do zrodzenia gwiazdy. Wyrazista osobowość narusza zasadę i wahadła są zmuszone uznać to za wyjątkowy przypadek, chociaż stereotypy w dalszym ciągu obowiązują. Wszystkie gwiazdy stanowią wyjątkowe przypadki. I Twój przypadek też będzie wyjątkiem od utartych stereotypów. Możesz śpiewać dobrze wyszkolonym głosem i wegetować w zapomnieniu albo śpiewać wprost okropnie, ale w swoistej manierze, która wywoła u wszystkich zachwyt.

Możesz dysponować błyskotliwymi zdolnościami intelektualnymi i niczego nie osiągnąć, a żałosny przeciętniak, który uporczywie podąża za swoimi niedorzecznymi ideami, w końcu dokona wstrząsającego odkrycia. Możesz mieć nieprzeciętne warunki fizyczne, lecz gwiazdą sportu i tak się nie staniesz. A ten, kto odważy się naruszyć ogólnie przyjęte stereotypy i poprowadzi grę na boisku w niespodziewanym dla wszystkich stylu, okaże się zwycięzcą. Nie będę kontynuować listy klęsk stereotypów. Zrozumiałeś zasadę.”

Dodaj komentarz