Jak rzuciłam palenie

Wczoraj był podobno dzień bez tytoniu.
Lubię zapach dymu papierosowego. Nigdy mi nie śmierdział.

Paliłam długie lata. Kiedy zamieszkaliśmy razem z moim partnerem 9 lat temu, paliliśmy oboje. Zaczęło się wtedy narzekanie, że śmierdzi w domu.

Postanowiłam wychodzić na balkon, on palił nadal w domu.

Na tym balkonie bywało mi zimno i mokro.
Kucałam i marzłam pod parasolem.

Andrea stwierdził 13 października 2011, że rzuca palenie. Niech sobie rzuca, ja nie zamierzam.

14-go rano wyszłam na balkon. Zimno okropnie, ale kucam i palę. W ciągu dnia wyszłam chyba jeszcze raz lub dwa na balkon i słyszałam narzekanie, że czuć papierosy….

Stwierdziłam po kolejnym papierosie i powrocie do środka, że już mi niedobrze od słuchania, że mu śmierdzi, bo on chce rzucić i ja mu w tym przeszkadzam i dla świętego spokoju nie będę palić.

Od tego momentu nigdy więcej się nawet raz nie zaciągnęłam. Andrea rzucał, palił, rzucał, palił i pali do dziś.

Jakikolwiek powód, to silne „DLACZEGO”, musi być własne.

U mnie to była niewygoda. Nie lubię rzeczy zastępczych. Substytutów. Jeśli nie mogłam siedzieć w ciepełku przy kawie i zaciągać się papierosem, to czemu mam cierpieć z powodu zimna i deszczu?

Podobnie było z jedzeniem chleba.

Kiedy lekarz stwierdził, że nie mogę jeść białego pieczywa i muszę go zastąpić pełnoziarnistym, stwierdziłam, że nie będę jeść czegoś, co jest dla mnie obrzydliwe w smaku, tylko po to, żeby za wszelką cenę jeść chleb.

Przestałam jeść pieczywo i od czterech lat całkiem dobrze się z tym czuję ☺️

Zeland mówi, że decydujący moment, w którym powód jest prawdziwy, to taki, kiedy dusza i serce są zgodne. Zupełnie tak, jak w przypadku nienawiści.

Kiedy nienawidzimy, to z całej duszy, kiedy się boimy, to całym sobą.
I powód dla którego coś zaczynamy robić, ma być spójny z nami, wtedy osiągniemy sukces.

Tags:
0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 INWI.PL - Inwestuję w wiedzę | Wszelkie prawa zastrzeżone INWI.pl

Wyślij wiadomość

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?