Ewenty firmowe powinny być na stałe wpisane w Twój kalendarz

Listopad 2015 roku to szczególny miesiąc. Za kilka dni będą przypominajki na Facebooku z mojego pierwszego ewentu w Rzymie, na który pojechałam nie mając grosza przy duszy.

Pożyczyłam pieniądze, żeby tam być. Bo odbywało się wszystko w Mariotcie więc trochę to kosztowało, a nie mogłam sobie pozwolić na to, by szukać taniego noclegu w pobliżu i nie być w samym centrum tego, co tam miało się dziać.

Opłaciłam wszystko, każdy dodatkowy gadżet, impreza, posiłek… Wiedziałam, że nie stać mnie na oszczędności i nie wykorzystanie tej szansy na maksa.

„Wytargałam” spod ziemi pieniądze, żeby mieć ze sobą, żebym tam mogła skupić się na ewencie a nie na tym, czy będę mogła coś zjeść i czy mnie będzie stać.

Jechałam tam z nastawieniem, że teraz jest jedyny moment na to, by zmienić swoje życie. Nie miałam w głowie dylematów, ani rozterek, że drogo albo tanio. Byłam całą duszą i sercem nastawiona na dobre zmiany i to był klucz.

Dziś zdarza się, że komuś płacę ewent. Od czasu do czasu i wiem, że 99% osób, którym się pożycza w biznesie na sprawy z nim zewązane, znika. Nigdy do niczego nie dochodzi.

To nie jest dobry pomysł, aby dawać ludziom rybę. To nie motywuje, a wręcz sprawia, że zaczyna im się wydawać, że traktujesz ich gorzej niż innych, bo są Ci winni pieniądze, a Ty najzwyczajniej w świecie o tym nie pamiętasz.

Kiedy pożyczamy ludziom pieniądze, uśmierzamy objawy i nie uzdrawiamy sytuacji. Wręcz odwrotnie.

Nakładamy ogromny ciężar na te osoby, one nie mają już spokoju, wciąż im się wydaje, że my o niczym innym nie myślimy, tylko o tym, żeby nam oddali te pieniądze.

Tak wcale nie jest. Ja pożyczyłam pieniądze od rodziny. Od ludzi zupełnie nie związanych z moim biznesem, dlatego nie miałam tego kamienia młyńskiego u szyi.

Dziś, po tych trzech latach wiem, że to była najlepsza decyzja w moim życiu.
W ciągu tych trzech lat w praktyce nauczyłam się więcej rzucając się na głęboką wodę niż przez poprzednie 23 lata w różnych biznesach, słuchając teoretyków, którzy pięknie mówli o biznesie, ale sami go nie potrafili robić.

Dziś spotykam osoby, które na wieść o ewencie wynajdują milion powodów, że następnym razem i znów następnym razem. Bo drogo, bo to, bo tamto.

Bo nie wierzą w siebie, bo się asekurują, bo boją się zmian, bo boją się wszystkiego, co niesie zmiany w życiu.

Osoby, które chcą być wzorem dla innych.
I oczywiście są….. pokazują jak nie tworzyć własnego, dobrego życia.

Rozgadałam się jak zwykle, ale w miarę pisania mnie poniosło ☺️

Takie słowo na niedzielę ?

[cfw_gallery columns=’3′ crop=’1′ disable_links=’0′ lightbox=’1′ random=’0′ carousel=’0′ carousel_autorotate=’0′ button_color=’btn-grey’]
[cfw_gallery_item image=’http://www.inwi.pl/wp-content/uploads/C6EA7894-99B6-46FF-A74A-BCFD2B9E9B3F.jpeg’ title=’Zajmujemy swoje miejsca :)’ desc=’Zanim sala wypełni się po brzegi…’]

[cfw_gallery_item image=’http://www.inwi.pl/wp-content/uploads/8C9469E8-021F-49A6-9264-F0217300933A.jpeg’ title=’Tu już jest nas całe mnóstwo :)’]

[cfw_gallery_item image=’http://www.inwi.pl/wp-content/uploads/3FEFE9C2-741F-4582-A48F-EC12EBB2ECE9.jpeg’ title=’Ostatni rzut na tyły’]
[/cfw_gallery]

Tags:
0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 INWI.PL - Inwestuję w wiedzę | Wszelkie prawa zastrzeżone INWI.pl

Wyślij wiadomość

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?