Byłam dziś w raju. W miejscu, do którego często dopływamy od strony morza. Drogą wodną zajmuje to mniej czasu niż lądową, bo jest łatwiej.
Trudno tu dojść i nie każdy zna to miejsce. Zejście bywa też niebezpieczne, ale nagroda zawsze jest nieproporcjonalnie duża w porównaniu do wysiłku, włożonego w dotarcie tam.


Wiosna rozkwita. Gdzieniegdzie słychać boską ciszę, jakąś muszkę, ptaka. W połowie drogi między światem ludzi a morzem zalega ta cisza i człowiek ma wrażenie, jakby stapiał się z naturą.
Niesamowite uczucie spokoju, pojednania, szczęścia i podziwu dla stwórcy, kimkolwiek lub czymkolwiek jest.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 INWI PL - Inwestuję w wiedzę

NAPISZ DO MNIE

Wypełnij poniższe pola, aby skontaktować się z nami.

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?