• Home
  • /Blog
  • /Byłam za granicą, nie opuszczając kraju
Byłam za granicą, nie opuszczając kraju

Byłam za granicą, nie opuszczając kraju

San Marino. Druga włoska enklawa. Jako, że jestem straszną ignorantką, mieszkając godzinę drogi samochodem od tej enklawy, jakoś na to nie wpadłam, dopiero, gdy padła propozycja, żeby odwiedzić to mikroskopijne państwo.

Wielokrotnie mijałam San Marino jadąc do Bolonii, albo choćby Pesaro i podziwiałam „trzy korony” dumnie górujące nad cała krainą Marche, a dalej na początku Toskanii.

Wdrapałam się na najwyższy punkt San Marino, czyli wieżę zamku, którego nazwy za nic sobie nie przypomnę. Wysokość wynosi 720,25 m n.p.m.
Przypuszczam, że na dachu byłyby jeszcze lepsze widoki, ale nie weszłabym za żadne pieniądze i w dodatku nie wolno… na szczęście.