warning icon
YOUR BROWSER IS OUT OF DATE!

This website uses the latest web technologies so it requires an up-to-date, fast browser!
Please try Firefox or Chrome!

BYłAM ZA GRANICą, NIE OPUSZCZAJąC KRAJU

30 marca 2015

San Marino. Druga włoska enklawa. Jako, że jestem straszną ignorantką, mieszkając godzinę drogi samochodem od tej enklawy, jakoś na to nie wpadłam, dopiero, gdy padła propozycja, żeby odwiedzić to mikroskopijne państwo.

Wielokrotnie mijałam San Marino jadąc do Bolonii, albo choćby Pesaro i podziwiałam „trzy korony” dumnie górujące nad cała krainą Marche, a dalej na początku Toskanii.

Wdrapałam się na najwyższy punkt San Marino, czyli wieżę zamku, którego nazwy za nic sobie nie przypomnę. Wysokość wynosi 720,25 m n.p.m.
Przypuszczam, że na dachu byłyby jeszcze lepsze widoki, ale nie weszłabym za żadne pieniądze i w dodatku nie wolno… na szczęście.

Facebook Comments

Tags: enklawa, miejsca, podróże, San Marino, Włochy

Autor: admin

Mam mapę skarbów i doszłam do nich. Biorę garściami

KOMENTARZE

Nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz