Ludzie sukcesu też miewają chwile zwątpienia

Ludzie sukcesu też miewają chwile zwątpienia

Jeśli myślisz, że człowiek, który osiągnął wielki sukces, ma kasy jak lodu i nie ma absolutnie żadnych zmartwień to grubo się mylisz.
Te zmartwienia oczywiście są zupełnie innej natury, ale bywają takie sytuacje, kiedy trudno oko zmrużyć. Leżysz w łóżku i rozpamiętujesz sytuacje, które miały miejsce, a mogły zostać rozegrane w zupełnie inny sposób, albo sytuacje, które się nie zdarzyły, a według Ciebie powinny były się zdarzyć.

I tak możesz sobie gdybać do rana. Możesz. Ale nie musisz.
I dobrze by było, gdybyś tego nie robił i nauczył się przed snem uwalniać od wwiercających się myśli, które owijają Cie w kokon roztrząsania i przeżywania wciąż na nowo tego,

czego nie da się już zmienić!

Wczoraj minęło, jutro dopiero nadejdzie…. Jutro.

Ludzie sukcesu nigdy tego nie robią. Nie roztrząsają sytuacji, które już się wydarzyły. Wyciągają wnioski, co zrobili dobrze, a co mogli zrobić lepiej, ale nie pozwalają sobie na marnowanie czasu na jałowym zamartwianiu się, z którego nie ma żadnego pożytku.

Napisałam, że ludzie sukcesu też miewają chwile zwątpienia i to jest prawda, tyle, że te zwątpienia są innej natury i raczej nie dotyczą problemu niedociągnięć czy źle wykonanej pracy. Ich zwątpienia mają bardziej ludzkie podłoże. Otóż, ludzie, którzy naprawdę osiągają sukces w życiu, wiedzą doskonale, że na sukces pracują całe zespoły ludzi. W pojedynkę nie osiąga się spektakularnych powodzeń. I to człowiek jest obiektem zwątpień biznesmena. Czy zrobił wszystko to, co konieczne, aby ludzie w jego zespole otrzymali to, co powinni, czego oczekują i czy to będzie ich nadal motywować do dalszej pracy.

Taki człowiek przede wszystkim idzie do przodu i prowadzi do celu współpracowników. Co więcej, robi wszystko, aby ludzie z zespołu jak najszybciej realizowali swoje cele. Nie ogląda się za siebie i nie przywiązuje absolutnie wagi do tego co o nim mówią zawistnicy przeróżnej maści.
Ale to nie jest olewanie. To pełne i odpowiedzialne niedopuszczanie do siebie pierdół jakimi są przede wszystkim przejmowanie się opiniami innych i próbowanie dogodzenia wszystkim. Nie da się.

Ludzie sukcesu też miewają chwile zwątpienia, ale nie pozwalają sobie na słabości. Cały czas się uczą, rozwijają, podnoszą swoje moralne i mentalne kwalifikacje i jeśli tylko masz możliwość, otaczaj się takimi ludźmi.

Kiedyś myślałam, że te wszystkie farmazony o tym jak ważny jest człowiek w biznesie to wyświechtane frazesy wypowiadane po to, żeby wywołać konkretne wrażenie. Może ktoś tak jeszcze robi, nie wiem. Wiem tylko, że to działa jak czarodziejska różdżka, jeśli Ty zaczniesz myśleć o innych, jak im pomóc, jak sprawić by nauczyli się realizować swoje cele, Twoje przy okazji staną się faktem.

Będę to powtarzała do znudzenia. Sam zajedziesz się na amen. Z ludźmi możesz stworzyć kolosa i nie martw się, zwątpienia zawsze będą się pojawiać, bo to bardzo ludzka cecha.

Na dobry humor fantastyczny filmik z morałem